środa, 10 lipca 2013

"Let's go be psychos together!"

okolice Warszawy, 06.07.2013r.

Zapiski z pociągu # 2

Nie lubię tego momentu. Kiedy panuje cisza a powietrze jest gęste od wspomnień i niespełnionych planów. Kiedy żadne słowa nie są w stanie oddać tego co czuję, tego jak bardzo nie chcę się budzić z tego pięknego snu. Czas zaczyna złośliwie biec szybciej, minuty na peronie wydają się trwać ułamki sekund. Pociąg pojawia się tak nagle, znikąd i przychodzi ten najcięższy moment - pożegnanie. Coś ściska moje, już tak bardzo połamane, serce kiedy ja sama ściskam Cię najmocniej jak umiem licząc, że los zorganizuje nam spotkanie szybciej niż się nam wydaje. Ostatnie spojrzenie, pociąg rusza a Ty znikasz mi z pola widzenia, po policzku toczy się niejedna słona kropla bezradności. Zanim się obejrzę będę w domu, gdzie ponownie zanurzę się w marzeniach o jak najszybszym wydostaniu się z pochłaniającej mnie burej codzienności. 




 Nikon F1, Nikkor - HC, f=50mm
Film Farbbilder 200

poniedziałek, 1 lipca 2013

'Istniejemy, dopóki ktoś o nas pamięta'

Zapomniałam już jakie to przyjemne zostać całkowicie pochłoniętą przez słowa. Z wypiekami na twarzy przewracać kolejne strony, niecierpliwie przebiegając wzrokiem po tekście, co raz szybciej i szybciej. Choć na chwilę stać się kimś innym, przemierzać uliczki nieznanego miasta, chłonąć jego klimat z każdym przyswojonym znakiem. Czuć niedosyt docierając do końca jednocześnie planując jak najszybsze nabycie kolejnej dawki tego narkotyku. 

A już za chwilę, za chwileczkę będziemy pisały naszą własną historię, przemierzając te tak dobrze nam znane lub całkiem nowe uliczki, miejsca. Historię pełną uśmiechów, wzruszeń i pięknie ilustrowaną naszymi analogowymi kadrami. Będziemy zaklinać los, stawimy mu czoła, żeby wreszcie zaczął z nami współpracować. 




 Nikon F1, Nikkor - HC, f=50mm
Film Farbbilder 200